23 sierpnia 2011



DZIĘKUJĘ!
Dziękuję, że do mnie trafiłaś. Dziękuję, że to właśnie mnie wybrałaś na swoją panią. Dziękuję, że wprowadziłaś mnie w świat psich sportów. Dziękuję, że chciałaś mi towarzyszyć we wszystkim co robiłam. Dziękuję, że byłaś ze mną w chwilach triumfu i radości oraz gdy byłam zła lub smutna. Dziękuję za twoją cierpliwość, kiedy mnie jej brakowało. Dziękuję, że wybaczałaś mi wszystkie moje błędy. Dziękuję, że obojętnie co bym zrobiła i jak na ciebie nakrzyczała, nie zniechęcałaś się - dla mnie chciałaś pracować dalej. Dziękuję, że chciałaś mnie bronić przed wszystkimi. Dziękuję za zaufanie. Dziękuję za miłość, którą mi dałaś. Dziękuję za twoje miękkie fafle. Dziękuję za twoje ,,pyszczenie'', kiedy nie chciałaś po raz kolejny wykonywać danej komendy. Dziękuję za te wszystkie śmieszne miny, którymi strzelałaś na każdym kroku. Dziękuję za te wszystkie obślinione piłki, frisbee, szarpaki, gryzaki i patyki, które lądowały na moich kolanach. Dziękuję za twoje merdanie ogonem, kiedy tylko się do ciebie odezwałam lub uśmiechnęłam. Dziękuję za ten pysk, który tak często lądował pod moim ramieniem w niemej prośbie o pieszczoty. Dziękuję za twój wieczny entuzjazm. Dziękuję za twoją chęć do życia i spędzenia go ze mną. Dziękuję za twoją wesołość. Dziękuję za twoją mądrość.
Dziękuję za to, że po prostu byłaś.

Poczekaj na mnie na Tęczowym Moście - wesoła, na nic nie uczulona, ze zdrowym silnym sercem. Część mnie jest tam już z tobą. Na resztę będziesz musiała poczekać. Wiem, że poczekasz. Obiecuję, że jak już ponownie się zobaczymy, to pójdę z tobą na tę wielką zieloną łąkę i porzucam ci frisbee. A potem razem z Enigmą pójdziemy na dłuuugi spacer do lasu.

Śpij piesku, śpij…
już odpocząć trzeba.
Może będziesz miał
swój kawałek nieba?
Może będzie tam
piękniej niż tu teraz?
Może spotkasz tych, których tu już nie ma…
Śnij, piesku śnij…
W snach jest zawsze pięknie.
Ciepły dom, miejsca dość
na twe wierne serce.
Przyjdzie czas spotkać się
potarmosić uszy
lub razem na spacer znowu gdzieś wyruszyć.
Lecz dziś sobie śnij,
a czas łzy osuszy.

8 komentarzy:

  1. Strasznie mi przykro, trzymaj się! :(

    OdpowiedzUsuń
  2. [*]
    TO straszne :( Trzymaj się mocno ! :(

    OdpowiedzUsuń
  3. może to dziwne ale popłakałam się , trzymaj się bardzo mocno!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wierzę, po prostu w to NIE WIETRZĘ :(
    Przykro mi z powodu utraty tak wspaniałego psiaka

    OdpowiedzUsuń
  5. ja również płakałam. ;c
    tak ci współczuję.

    OdpowiedzUsuń